Teatralne wieczory…

Teatralne wieczory i noc pełna wspomnień, ten wieczór niezapomniany, pełen blasku, magii kolorów i niesamowitego uroku. Ty oczarowałeś mnie jedną wśród tysięcy aktorów mieniących się na scenie niczym gwiazdy nocną porą. Ten Wieczór nigdy nie zgaśnie, choćby roiło się od upiorów. Ty jeden rozświetliłeś moją duszę, która ma w pamięci Ten Wieczór Jedyny, a w nim ja i Ty upojeni miłością, lecz tą prawdziwą, nie teatralną grą aktorów. Trwaj chwilo błoga i niezapomniana…

Przedarte wspomnienia

Przedarte wspomnienia, miliony miejsc nieodkrytych, pożółkłych kartek w starym notesie i ten atrament całkiem wyblakły.

Tylko wiersze i poezja wciąż ta sama, jednak z czasem coraz bardziej obca, jakby przedarta we wspomnieniach sędziwego dziadka w starych pantoflach…

O krytyce

Krytyka towarzyszy nam od zawsze.

Za gruby brzuch, a już z Ciebie był taki zuch!- słyszy małe dziecko od mamy.

Tylko nie jedz zbyt dużo czekolady, nie garb się.

A wystarczy tak niewiele, by ktoś stał się naszym przyjacielem. Po prostu uśmiechnij się, zacznij wszystko od nowa, otwórz serce na tego ,,innego”…

Prawda

Czy ujrzeć prawdę to oszukać samego siebie? Człowiek czasami lubi czułe gesty, miłe słówka. Oszukujemy siebie nawzajem i siebie samych. Lubimy te kłamstewka…Czasami słyszymy znane powiedzenie,,Prawda w oczy kole” które nie raz poruszyło czyjeś sumienie. Dlatego lepiej kłamać, czy mówić prawdę o to jest pytanie. Czy fałsz kiedyś ustąpi i tylko prawda zostanie? Zamykam ową myśl w puszce niewiedzy…

Tęsknota…

Z miesiąca na miesiąc usycham coraz bardziej,

Tęsknię i wierzę, że kiedyś się spotkamy.

Babciu, co odeszłaś stanowczo za wcześnie,

Mentorko mych dziecięcych snów i marzeń.

To właśnie Ty nauczyłaś mnie wyrażać te wszystkie myśli, które pochodzą od serca,

Do zobaczenia…

Myśli

Zamykam swe myśli w szkatułce swej egzystencji, w całej codzienności i błogiej monotonności. Choć czasem bywają ulotne i nieco markotne na wskroś przenikają przez mój promyk istnienia…

Przerysowane

Przerysowane zachowania, przerysowana czułość z rana i ta buzia roześmiana.

Przerysowana barwa Twego głosu i ta ironia losu, która czyni Cię ciekawym człowiekiem…